Zwycięstwo Pudzianowskiego anulowane!
28 Listopad 2011Uznajemy, że walka Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem się nie odbyła – ogłosiła federacja KSW. Tak więc “Pudzian” ma nadal trzy zwycięstwa przy dwóch porażkach, zaś Anglik bilans 16-14.![Mariusz_Pudzianowskifot_5543049[1] Mariusz_Pudzianowskifot_5543049[1]](http://krzysztofschabowski.pl/wp-content/uploads/2011/11/Mariusz_Pudzianowskifot_55430491.jpg)
W sobotę były strongman stoczył w Łodzi pojedynek z Brytyjczykiem w mieszanych sztukach walki. Sędziowie orzekli zwycięstwo Polaka, ale werdykt wzbudził wiele kontrowersji. Teraz federacja ogłosiła, że doszło do “błędów w komunikacji” między arbitrami.
Pierwsza runda pojedynku należała zdecydowanie do Thompsona, w drugiej zaatakował Pudzianowski. Sędziowie – bez ogłaszania dogrywki – zdecydowali, że zwyciężył Polak. Ten werdykt oburzył jego przeciwnika, który wyrwał mikrofon jednemu z prowadzących i w niecenzuralnych słowach skrytykował sędziowskie orzeczenie.Teraz KSW ogłosiła, że o wyniku walki powinna rozstrzygnąć dogrywka. Federacja tłumaczyła, że nie doszło do niej, bo pojawiły się kłopoty z… komunikacją. Jeden z sędziów przyznał, że omyłkowo przekazał kartkę z wynikiem innego zawodnika.
- Omyłkowo podałem sędziemu ringowemu kartę z wynikami innego zawodnika – tłumaczył się punktujący Piotr Bagiński.
- Czujemy się winni – powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej Martin Lewandowski, jeden z szefów KSW.
![images-stories-pazdziernik2011-robert_start-188x125[1] images-stories-pazdziernik2011-robert_start-188x125[1]](http://krzysztofschabowski.pl/wp-content/uploads/2011/11/images-stories-pazdziernik2011-robert_start-188x1251.jpg)
Szukasz prawdziwych emocji? Legendarna Federacja KSW juz 26 listopada powróci do Łodzi, żeby ostatecznie rozliczyć się z prawdą. Zobacz na żywo walki w najbardziej realnej formule na świecie i wojowników, którzy przybędą aby stanąć twarzą w twarz z własną przeszłością. Nadchodzi czas zemsty – KSW17 Revenge. To trzeba będzie przeżyc, żeby to zrozumieć, aby w to uwierzyć.


